Gruzja

Travelogue Zielone góry na Kaukazie

Od Swanetii po Kazbegi

Ona napisała 4 artykuły
(1 ocena)
Travelogue Zielone góry na Kaukazie
Wstawiony: 24.07.2019
© gigaplaces.com

Gruzja. Kraje na pograniczu Europy Wschodniej i Azji Południowo-Zachodniej. Mówi się, że Gruzini uważają się za bardziej Europejczyków niż Azjatów. Ale Europejczycy nie traktują ich zbyt wiele za Europejczyków. Dzikie góry, kolorowa i głęboka zieleń, doskonałe jedzenie, bieda i bogactwo. Tyle kontrastów w jednym miejscu. Mówi się, że ci, którzy nie piją, nie powinni jechać do Gruzji. Nie piję, poszedłem i było warto …

Uszguli

Dość już napisano o Okatse czy Martvili Canyon, miejscowościach w pobliżu miasta Kutaisi. Na pierwszy rzut oka Gruzji nie było źle, ale z dala od atrakcji turystycznych i wiwatów w góry! Po 6-godzinnej przejażdżce pociągiem i 2-godzinnej przejażdżce jeepem jesteśmy w Uszguli, grupie czterech wiosek położonych w dolinie w górnym biegu rzeki Enguri. U podnóża najwyższej gruzińskiej góry Šchary w regionie Górnej Swanetii. Najwyższa wioska w Europie na wysokości 2100 metrów nad poziomem morza. Ze względu na słabą dostępność Uszguli zachowało swój charakter i kulturę. Symbolem Uszguli jest duża liczba kamiennych wież. Miłość od pierwszego wejrzenia. Lodowiec Šchara planowany jest na wysokości 2450 m n.p.m., niestety od rana mocno pada, ale wciąż pakujemy się w kurtki przeciwdeszczowe i ruszamy w drogę. Po drodze mijamy kilka jeepów, w niektórych miejscach droga przypomina zrujnowane koryto bardziej niż szosę, jednak samochody nie poddają się i mniej lub bardziej skutecznie pokonują drogę. Bez ryzyka, bez zabawy, słyszymy od jednego jeepa. Deszcz nie ustaje, wręcz przeciwnie, jesteśmy w połowie drogi, chwilę walczymy, ale po półtorej godzinie poddajemy się, pcham łzę i odwracam się w kierunku Uszguli. Jest popołudnie, ale zamiast lodowca kierujemy się na przeciwległe wzgórze w kierunku Gvibari Gvibani, przyjemna wspinaczka, kwitnące kolorowe łąki, fascynujące widoki na otwartą dolinę rzeki Enguri.

Mestie - lodowiec Chalaati

Następnego dnia wracamy do Mestii, do przyjemnego górskiego miasteczka w Górnej Swanetii na wysokości 1500 metrów nad poziomem morza. Zaraz po przyjeździe bierzemy taksówkę za skandaliczne pieniądze do wiszącego mostu nad rzeką Mestiachal, 9 km na północ od Mestii. Ponownie towarzyszy nam ulewny deszcz, na szczęście droga prowadzi przez duży las iglasty, ale nie cieszy nas widok na lodowiec Chalaati. Mgła, deszcz, chmury. Bawi się z nami pogoda. Wracamy do Mestii zawyżoną ceną taksówką. Wieczorem przestaje padać i ruszamy do Café Lanchvali na gruzińskie specjały z pięknym widokiem na wieże Swanetii. Kilka kroków od Rynku Głównego odkryjemy wspaniałą kawiarnię Erti Kava, po kilku dniach w końcu uzupełnię zapasy kofeiny, mojego ulubionego miejsca rano i wieczorem, przed i po trekkingu. Już hasło do wifi „morecoffee“ wskazuje, że mi się tutaj spodoba.

Mestia - Tsvirmi

Wczesny budzik, organizujemy przejazd taksówką do dolnej stacji kolejki linowej Hatsvali, niech kolejka zabierze Cię na górę. Z górnej stacji kolejki jedziemy na szczyt Mentashi (2473 m), potem tracimy wysokość iw niektórych miejscach dość nudną leśną ścieżką trafiamy po dwóch godzinach do wioski Tsvirmi nad grzbietem Zuruldi. Piękno. Tutejszy kościół z trójkątnym szczytem góry Tetnuldi to spektakularny spektakl i widok na dolinę. Tsvirmi to jedna z najpiękniejszych wiosek w Swanetii, w której toczy się zupełnie normalne życie na wsi. Obserwujemy tutejsze zwierzęta domowe, rolników, zrujnowane domy i luksusowe zakwaterowanie. Trafiamy na niesamowicie sympatyczną Panią, która zaprasza nas do swojej krainy, częstuje domowymi przysmakami i po chwili siadamy w jeepie, który po drodze zabiera nas z powrotem do Mestii, czyli raczej po drodze. Obserwuję na telefonie komórkowym, czy zmierzamy w dobrym kierunku, nie rozumiemy, dlaczego nie idzie ona „główną” drogą, ale przez pastwiska, łąki, leśne ścieżki. Nie jest krótszy, wcale nie jest szybszy. Ale milczymy i chętnie jedziemy. Brawo. Miasta na horyzoncie. Płacimy ustaloną kwotę i nagradzamy się obfitą kolacją w Café Laila.

Mestia - Droga do jezior Koruldi

Budzimy się pięknym, słonecznym dniem. Po obfitym gruzińskim śniadaniu ruszyliśmy pod górę do Krzyża nad Mestią (Mestia Cross), ale muszę powiedzieć, że droga dała nam sporo, strome podejście po leśnych ścieżkach. Po dwóch godzinach jesteśmy pod krzyżem i otwiera się przed nami piękna górska panorama, na południu widzimy Mestię i masyw Zuruldi, na wschodzie widok aż do Zabeshi. Jedziemy dalej w stronę jezior Koruldi, przyjemna wspinaczka to nagroda, w jednej chacie wita nas pięć uroczych szczeniąt, chcielibyśmy co najmniej jednego zabrać do plecaka… Podczas gdy coraz mniej osób udaje się na lodowiec, coraz więcej czterech znajomi z nogami. Po kolejnej godzinie podróży zabrakło nam wody. Brak strumienia w pobliżu. Z uwagi na to, że mamy co najmniej trzygodzinny zjazd w dolinę, ponownie skręcamy przed metą. O nie. Przynajmniej znów będziemy mieć szczenięta… W Mestii kierujemy się do kawiarni Old House ze wspaniałymi specjałami i widokiem na wieże Swanetii.

Mestia - Sowjet Alpin Lodge

Ostatniego dnia w Mestii udamy się na szybką poranną wędrówkę do starej radzieckiej chaty górskiej Sowjet Alpin Lodge. Stary hotel narciarski obecnie się rozpada, ale w czasach radzieckich Mestia była popularnym celem wspinaczy i narciarzy. Ze zrujnowanej wieży Swanetii możemy podziwiać widoki na dolinę. W południe przenosimy się na lotnisko w Mestii, skąd odprawimy lokalny lot odpowiednio do Tbilisi. do Natakhtari.

Przejdź pod Kazbeg

Po drobnych problemach pogodowych czeski samolot LET L – 410 ma opóźnienie w zachmurzeniu. Cieszymy się 50-minutowym cichym lotem widokowym. Lot podobno był wyprzedany, ale kabina samolotu była zajęta tylko w połowie, więc wszyscy mogliśmy mieć luksusowe miejsce przy oknie. Po przyjeździe taksówką udajemy się do ostatniego górskiego punktu naszej wyprawy, miejscowości Stepancminda. Leży na wysokości 1750 metrów nad poziomem morza w dolinie rzeki Terek u podnóża lodowca w pobliżu góry Kazbeg na Wielkim Kaukazie. Z balkonu małego hotelu nasze widoki wskazują na zachodzące słońce nad kościołem Świętej Trójcy i na góry Kazbeg.

Klasyczna wędrówka pod Kazbeg

Rano wyruszyliśmy szlakiem turystycznym do najpopularniejszego motywu fotograficznego Gruzji, kościoła Gergeti Sameba (kościoła Świętej Trójcy) na wysokość 2175 metrów nad poziomem morza. Z kościoła idziemy ścieżką ze stromym podjazdem na zachód, na drogę do przełęczy Arsha wybieramy lewą stronę, która ma mniej widoków, ale jest lepiej osłonięta od wiatru. Pozwoliłem rodzinie odpocząć 200 metrów poniżej przełęczy Arsha i wyruszyłem zobaczyć giganta liczącego 5000 osób w całym jego pięknie. Kazbeg (5.033 m npm) prawie w zasięgu ręki. Nie posuwam się dalej, nie mam na to sylwetki. Wracam w prawo z monumentalnymi widokami. Spotykam się z resztą rodziny i nad kościołem cieszymy się przez długi czas pięknym widokiem na zalany słońcem kościół. Zejście do miasta Kazbegi jest szybkie. W centrum oczarowuje nas kawiarnia w Awtobuse, oryginalny pomysł z doskonałą kawą.

Wycieczka do doliny Truso

Cieszymy się ostatnim górskim dniem w dolinie rzeki Truso. Dolina leżąca na granicy z autonomicznym regionem Osetii Południowej. Taksówka wysadzi nas na moście we wsi Kvemo Okrokana, 18 km na południe od Stepancmindy. Wyruszyliśmy wąwozem Kesare, którym nasza ścieżka prowadzi nad ryczącą rzeką Tergi. Po godzinie spokojnego spaceru otwiera się piękna dolina z tarasami trawertynowymi, mineralne jezioro Abano, czerwone źródła siarki. Pięknie ubarwione koryto rzeki z promieniami słońca to balsam dla duszy. Wzdłuż jeziora nieoznakowaną ścieżką docieramy do wioski Ketrisi, w której prawie nikt nie mieszka i wioska się rozpada. Wracamy po drugiej stronie rzeki Tergi.

Tbilisi

Rano opuszczamy góry i udajemy się do Tbilisi z pianką. Kilkakrotnie dowiaduje się, że każdy problem ma rozwiązanie. Jeśli w piance nie ma miejsca, nic się nie dzieje, idziesz do garażu, przynosimy drewniane krzesło i od razu jeden z pasażerów ma „bardzo wygodne krzesło” i jedziemy! Tbilisi, stolica Gruzji, leży nad brzegiem rzeki Kura. Miasto łączy zabytkowe budynki z budynkami o nowoczesnym stylu. Przejdziemy Mostem Pokoju, udamy się do twierdzy Narikala na wzgórzu nad miastem. Jest szalenie gorąco, ochłodzimy się wśród drzew w ogrodzie botanicznym. W zmęczony wieczór kładziemy się do łóżka, chłonąc wspaniałe doświadczenia z kraju, który nie został jeszcze wchłonięty przez przemysł turystyczny.

Jak dostać się do Gruzji

Gdybym ponownie planował podróż, rozważałbym wynajęcie samochodu terenowego. Zostałbym dłużej w Kazbegi i Ushgul. Omijałbym kaniony w Kutaisi. Wybrałbym lot Praga – Kutaisi i Tbilisi – Praga lub odwrotnie. Powtórzyłbym rosyjski, ponieważ Gruzini często nie mówią po angielsku. Miałem nadzieję, że rosyjski jakoś wskoczy, ale nie wskoczył. Ja idę do księgarni języka rosyjskiego na samodzielną naukę, w przyszłym roku planuje się przenieść dalej na wschód.

U stóp lodowca Šchar

Od Uszguli do stóp lodowca Shchar.

U stóp lodowca Šchar
Autor: Monika Fialová © gigaplaces.com

Uszguli

Najwyższa wioska w Europie

Uszguli
Autor: Monika Fialová © gigaplaces.com
Mestia Cross
Autor: Petr Liška © gigaplaces.com

Mestia Cross

Przyjaciele nad jeziorami Koruldi.

Mestia

Stara radziecka chata górska. Teraz się rozpada. Kiedyś Rosjanie cieszyli się widokiem doliny pijąc wódkę.

Mestia
Autor: Monika Fialová © gigaplaces.com

Kazbegi

Regularna dawka kawy w Awtobusie.

Kazbegi
Autor: Monika Fialová © gigaplaces.com

Kazbegi - kościół Świętej Trójcy

W oddali Gergeti Sameba.

Kazbegi - kościół Świętej Trójcy
Autor: Monika Fialová © gigaplaces.com

Kazbeg na wyciągnięcie ręki

Trzecia najwyższa góra w Gruzji.

Kazbeg na wyciągnięcie ręki
Autor: Monika Fialová © gigaplaces.com
Kazbegi
Autor: Monika Fialová © gigaplaces.com

Kazbegi

Jakby czas się tu zatrzymał …

Dolina rzeki Truso

Jezioro mineralne Abano w wąwozie Kesare

Dolina rzeki Truso
Autor: Monika Fialová © gigaplaces.com

Dolina rzeki Truso

Kolorowe koryto rzeki Tergi

Dolina rzeki Truso
Autor: Monika Fialová © gigaplaces.com
Oklaskuj autora artykułu!
Udostępnij to:

Praktyczne informacje

Dzięki!

Czy byłeś tam? Napisz recenzję tego miejsca

Już ocenione 1 podróżny

Czy byłeś tam? Napisz recenzję tego miejsca

Musisz być zalogowany, aby opublikować recenzję lub