Historia Wielkiej Wyspy
Narodowy Park Historyczny Puʻuhonua o Hōnaunau to jedno z najważniejszych i najświętszych miejsc na Hawajach, gdzie historia, kultura i tradycje duchowe starożytnych Hawajczyków w wyjątkowy sposób się przeplatają. Ten narodowy park historyczny chroni miejsce, które niegdyś służyło jako „schronienie” (puʻuhonua) dla tych, którzy łamali surowe prawa zwane kapu. Uchodźcy, którym udało się tu dotrzeć, zostali ułaskawieni i mogli rozpocząć nowe życie. Otoczony polami lawy i turkusowym oceanem, obszar ten wciąż zachowuje silną atmosferę spokoju i świętości. Zwiedzający mogą podziwiać tradycyjne hawajskie budowle, rzeźbione drewniane posągi ki'i, królewskie stawy i pozostałości świątyń heiau.
Święte stawy
Narodowy Park Historyczny Pu'uhonua O Honaunau znajduje się mniej więcej pośrodku zachodniego wybrzeża Wielkiej Wyspy. Jest to jeden z trzech parków narodowych na Hawajach. Co jest dość zabawne, ponieważ w porównaniu z pozostałymi dwoma, jest to naprawdę „niewielkie” miejsce. To w zasadzie święte miejsce, gdzie można zapoznać się z architekturą rdzennej ludności. Oczywiście, jest tu też kilka fotogenicznych miejsc.
Wybrzeże Parku Narodowego
Wybrzeże jest wulkaniczne, bez klasycznych plaż. Można jednak nurkować w zatoce Honaunau, tuż za parkiem.
Sala Keawe
Główną atrakcją całego parku historycznego jest Hale o Keawe, czyli święte królewskie mauzoleum (heiau). Ta budowla służyła jako miejsce spoczynku 23 wysoko postawionych wodzów (aliʻi), w tym Keawe-i-kekahi-aliʻi-o-ka-moku, pradziadka króla Kamehamehy. Oryginalna budowla została niestety zniszczona w XIX wieku, a kości usunięte, ale obecny wygląd to wierna rekonstrukcja oparta na współczesnych szkicach.
Posągi Kiʻi
Wokół całej budowli rozmieszczono wiele drewnianych posągów Kiʻi, przedstawiających hawajskie bóstwa i strażników.
Sala Keawe z drugiej strony
Mimo że budynek jest jedynie repliką, nadal można sobie wyobrazić, jak wyglądał kilkaset lat temu.
Wybrzeże Lawy
Wielka Wyspa i jej wulkaniczne serce
Widok w głąb lądu
Wnętrze Wielkiej Wyspy z pewnością nie zapiera dech w piersiach, jak na pozostałych wyspach. Jest pełne gigantycznych wulkanów tarczowych, które powoli wznoszą się na ogromne wysokości.
Sam park jest interesujący, ale wystarczy poświęcić na niego stosunkowo niewiele czasu. Właściwie to tylko krótki spacer.