Zwiedzanie starożytnego Panjakantu
Samotne ruiny na wzgórzu nad miastem
Starożytny Pendżakent, zwany czasem „Pompejami Azji Środkowej”, był dużym miastem Sogdy, założonym w V wieku. Leży nad dzisiejszym Pendżakentem na jałowym płaskowyżu w zachodnim Tadżykistanie. Ruiny miasta odsłaniają pałace, świątynie, domy i wspaniałe malowidła ścienne przedstawiające mitologię, życie codzienne i handel. Pendżakent był ważnym ośrodkiem kultury i handlu na Jedwabnym Szlaku, zanim został podbity przez Arabów w VIII wieku. Dziś jest jednym z najważniejszych stanowisk archeologicznych w kraju.
Kanał irygacyjny Tukhsankorez
Wejście do zabytkowego kompleksu znajduje się około kilometra od centrum Pendżakentu. Wystarczy wspiąć się jedną ulicą, a miasto i wzgórza oddziela potężny kanał irygacyjny.
Wejście na teren obiektu
Historyczne miasto położone jest na szczycie tych suchych wzgórz. Możesz iść ścieżką prosto w górę lub kontynuować podróż tą polną drogą i odkryć więcej.
Ścieżka przez mały kanion
Ścieżka stopniowo pnie się przez mały kanion. Czasami w skałach znajdują się małe jaskinie.
Retrospekcja
Po chwili zaczynają wyłaniać się góry po drugiej stronie doliny.
Schody do nieba
W końcu trafiam na schody, którymi podążam na szczyt wzgórza, na którym znajduje się stanowisko archeologiczne.
Stanowisko archeologiczne
Stanowisko archeologiczne jest dość rozległe i można się po nim swobodnie poruszać. Znajdują się tam liczne pozostałości murów i oryginalnych budynków.
Wieczorna atmosfera
Latem temperatury sięgają 40 stopni, więc idealną porą na spacer po tym słonecznym miejscu jest wczesny wieczór. Poza tym o tej porze roku panuje tam wyjątkowa atmosfera.
Główny budynek w ruinach Panjakent
Główny budynek w ruinach wygląda na bardzo dobrze zachowany – prawdopodobnie rekonstrukcja. Tak czy inaczej, wygląda ciekawie w świetle zachodzącego słońca.
Widok na Panjakent
Ze szczytu wzgórza roztacza się piękny widok na szeroką dolinę rzeki Zarafszon. Sama rzeka ma prawie 900 kilometrów długości i kończy się na pustyni Kyzylkum.
Nad drogą
Koło się zamyka. Dotarliśmy do krawędzi drogi, którą tu przyjechaliśmy. Zasadniczo można swobodnie zejść między skalniakami i wrócić do centrum miasta.